Kiedy stres zaczyna się w jelitach?
Zaktualizowano: 25 paź
Oś mózg–jelita, stres i to, dlaczego układ nerwowy może wpływać na trawienie
„Mam stres w brzuchu”.
To określenie, które brzmi potocznie, ale ma bardzo konkretne podstawy biologiczne. Układ nerwowy i przewód pokarmowy pozostają ze sobą w stałej, dwukierunkowej komunikacji. Informacje płyną zarówno z mózgu do jelit, jak i z jelit do mózgu.
To właśnie nazywamy osią mózg–jelita.
Nie jest to metafora. To rzeczywisty system komunikacji obejmujący m.in. autonomiczny układ nerwowy, nerw błędny, hormony stresu, układ odpornościowy, mediatory zapalne oraz mikrobiotę jelitową.
Co dzieje się z jelitami, kiedy jesteśmy pod wpływem stresu?
W sytuacji zagrożenia organizm priorytetyzuje procesy potrzebne do poradzenia sobie z obciążeniem. Aktywowane zostają m.in. układ współczulny oraz oś podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA).
W efekcie zmieniają się między innymi:
motoryka przewodu pokarmowego,
wydzielanie soków trawiennych,
przepływ krwi,
wrażliwość trzewna,
aktywność układu odpornościowego,
sposób komunikacji pomiędzy jelitami a mózgiem.
Dlatego podczas silnego stresu jedna osoba może odczuwać „ściśnięty żołądek”, inna nagłą potrzebę skorzystania z toalety, a jeszcze inna wzdęcia, ból lub nasilenie istniejących dolegliwości. Przeglądy badań wskazują, że stres może wpływać na wiele elementów fizjologii przewodu pokarmowego, choć siła i charakter tych efektów różnią się między ludźmi.
A gdzie w tym wszystkim mikrobiota?
Mikrobiota nie jest jedynie „zbiorem bakterii w jelitach”. Jej metabolity i sygnały biologiczne uczestniczą w komunikacji pomiędzy przewodem pokarmowym, układem odpornościowym i mózgiem.
Jednocześnie zależność działa w obie strony.
Przewlekły stres może wpływać na środowisko jelitowe, motorykę i skład mikrobioty. Z kolei sygnały pochodzące z jelit mogą wpływać na funkcjonowanie układu nerwowego. Naukowcy opisują ten system jako mikrobiota–jelita–mózg.
To właśnie dlatego coraz częściej odchodzi się od prostego podziału na „problem psychiczny” i „problem fizyczny”.
Czy stres może powodować problemy jelitowe?
Tutaj potrzebna jest precyzja.
Tak — stres może wpływać na funkcjonowanie przewodu pokarmowego i nasilać objawy. Nie oznacza to jednak, że każda choroba jelit jest „od stresu”.
W przypadku zaburzeń interakcji jelitowo-mózgowych, takich jak zespół jelita drażliwego, znaczenie komunikacji między układem nerwowym a przewodem pokarmowym jest dobrze udokumentowane. Objawy mogą być związane m.in. z nadwrażliwością trzewną, zmianami motoryki i sposobem przetwarzania sygnałów płynących z jelit.
W przypadku SIBO sytuacja jest bardziej złożona.
SIBO oznacza nadmierną obecność bakterii w jelicie cienkim i wymaga właściwej diagnostyki oraz leczenia medycznego. Stres i zaburzenia osi mózg–jelita mogą być istotnym elementem obrazu klinicznego, ale nie można powiedzieć, że samo „wyciszenie układu nerwowego leczy SIBO”.
Dlaczego więc praca ze stresem może mieć znaczenie?
Ponieważ układ nerwowy wpływa na funkcjonowanie przewodu pokarmowego.
A jeśli objawy są częściowo związane z nadwrażliwością trzewną, motoryką, reakcją stresową czy sposobem przetwarzania sygnałów z jelit, regulacja stresu może być jednym z elementów kompleksowego postępowania. Nie zamiast diagnostyki. Obok niej.
To bardzo ważne rozróżnienie. Badania nad psychogastroenterologią pokazują, że interwencje ukierunkowane na czynniki psychologiczne i mechanizmy osi mózg–jelita mogą mieć znaczenie w leczeniu niektórych zaburzeń przewodu pokarmowego, szczególnie tych, w których objawy i stres wzajemnie się wzmacniają.
Błędne koło: stres → jelita → stres
Może powstać mechanizm, który wygląda mniej więcej tak:
stres → zmiana funkcjonowania przewodu pokarmowego → objawy → niepokój związany z objawami → większa koncentracja na ciele → kolejna aktywacja układu stresu.
Nie oznacza to, że objawy są „wymyślone”. Wręcz przeciwnie. Objaw może być całkowicie realny, nawet jeśli jednym z mechanizmów podtrzymujących jego nasilenie jest sposób, w jaki układ nerwowy przetwarza informacje płynące z przewodu pokarmowego.
To jedna z najważniejszych rzeczy, jakie wnosi współczesne podejście do osi mózg–jelita.
Czy można więc „wyciszyć jelita”?
Nie ma jednego przycisku RESET. Możemy natomiast pracować nad czynnikami, które wpływają na regulację układu nerwowego: snem, przewlekłym stresem, sposobem reagowania na napięcie, aktywnością fizyczną, rytmem dnia i odpowiednimi strategiami psychologicznymi.
A jeśli występują utrzymujące się objawy ze strony przewodu pokarmowego, potrzebna jest również diagnostyka medyczna, a nie tylko praca nad stresem.
Bo człowiek nie składa się z oddzielnych szufladek.
Mózg nie kończy się na szyi.Jelita nie działają w próżni.A stres nie jest wyłącznie stanem „w głowie”.
To właśnie dlatego oś mózg–jelita jest jednym z najbardziej fascynujących obszarów współczesnej psychologii, gastroenterologii i neurobiologii.
Ważne: materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani diagnostyki. W przypadku podejrzenia SIBO, IBS lub innego schorzenia przewodu pokarmowego właściwym krokiem jest konsultacja z lekarzem.
Źródła naukowe:
Morys J. et al., Stress and the gut-brain axis: an inflammatory perspective, Frontiers in Molecular Neuroscience, 2024.
Quigley E.M.M., The Gut-Brain Axis—From Science to Clinical Practice, Gastro Hep Advances, 2026.
Staudacher H.M. et al., Irritable bowel syndrome and mental health comorbidity, Nature Reviews Gastroenterology & Hepatology, 2023.
Grover M. et al., Intestinal Permeability in Disorders of Gut-Brain Interaction, Gastroenterology, 2024.
Pimentel M. et al., ACG Clinical Guideline: Small Intestinal Bacterial Overgrowth, American Journal of Gastroenterology, 2020.





Komentarze